Jaki jest stan przygotowań ulicy Na Banię ?
W dniu wczorajszym otrzymaliśmy odpowiedź na interpelację dotyczącą stanu przygotowań remontu ulicy Na Banię.
Pytaliśmy (goo.gl/KgUBvb), jaki jest stan przygotowań do tego remontu, biorąc pod uwagę doniesienia, że remont wchodzi ponoć w decydującą fazę realizacji.
Członkowie komitetu osiedlowego i radny Rafał Hajdyła przeprowadzili już rozmowy z prawie wszystkimi mieszkańcami ulicy. O wyniku tych rozmów poinformujemy w oddzielnym wpisie.
Zapraszamy Państwa do zapoznania się z odpowiedzią. Jak widać, wszelkie nasze próby działań, spotykają się z oporem ze strony burmistrz Przybyło, która nie wykazuje żadnej dobrej woli, aby nie utrudniać chociaż jakichkolwiek naszych realizacji.
Niestety nie pojmujemy takiego wykonywania postulatu budującej zgody.
goo.gl/kX1Cr1 – odpowiedź na interpelację

Uchwała XXIX/203/08 Rady Miasta z 27 sierpnia 2008 r zatwierdzała przebudowę ul. Na Banię w 2008 r. na kwotę 25 tys. zł (zał. nr 4). Jeżeli Pani Burmistrz o tym nie pamięta to należy to przypomnieć.
Nie chce komentować treści udzielonej odpowiedzi, gdyż osoba ośmiesza stanowisko. Czy wytoczy sobie proces o zniesławienie, a może się publicznie przeprosi?
Oczywiście w poprzednim komentarzu chochlik i błąd, planowano wydatkowanie 250,0 tys zł na przebudowę ul. Na Banię.
Należy również odświeżyć pamięć odpowiadającej, otóż 28 maja 2013 r. Pan Kwatyra Jan radny składał inerpelację; cyt.”… czy w przypadku planowanego na 2014 rok remontu ulicy Na Banię….” , Interesująca jest reakcja i odpowiedź na tą interpelację….
https://www.google.pl/search?q=uchwa%C5%82a+Rady+Rabka+ul.+Na+Bani%C4%99&oq=uchwa%C5%82a+Rady+Rabka+ul.+Na+Bani%C4%99&aqs=chrome..69i57.36050j0j1&sourceid=chrome&ie=UTF-8#q=+Rada+Rabka+remont+ul.+Na+Bani%C4%99
Tak bezczelnej i chamskiej odpowiedzi dawno nie czytałam. Nic dziwnego, że trzeba było ją cyzelować przez 11 dni.
Powinno zająć nieco mniej, bo dwie i pół strony to głupie wywody pseudoprawne (w sporej części przeklejone z poprzedniej bzdurnej odpowiedzi na poprzednią interpelację). Wstydliwa jest też kompetencja jezykowa p. burmistrz – dokument zawiera liczne błędy ortograficzne i interpunkcyjne.
Odpowiedzi na pytania sprowadzają się do tego:
1. Projekt został opracowany w 2009r.
2. Pani Przybyłowa nie podzieli sie ani koncepcją ani projektem, ani w wersji papierowej ani elektronicznej (a czy to nie jest jej obowiązek).
3. Mieszkańcy mają podpisać zgody na zajęcie części nieruchomości, nic nie wiedząc o projekcie.
4. Jak zbierze pan Hajdyło podpisy mieszkańców, to zadecyduje się w urzędzie, co się zrobi ( czyli jaki będzie zakres inwestycji).
5. Pan radny niech robi z siebie głupka zbierając podpisy pozwalające na zajęcie części nieruchomości, właściwie dalej nic nie wiedząc o inwestycji. Bo ramach dobrej współpracy z p. burmistrz zgodził się Pan na to. A p. burmistrz będzie w tym czasie realizować niewatpliwie ważne zadania, np. wizytę u fryzjera.
I to ma być współpraca? Ludzie mają się zrzec części swoich nieruchomości a p. Przybyło nie ma obowiązku nawet odpowiedzieć na pytania?
Niedługo w Polsce, bedą ludzie kawały o Rabce i p. burmistrz. Będzie konkurencja dla
sołtysa z Wąchocka!